Słuchawki Dell BH-200, czy warto?

Całkiem niedawno stałem się szczęśliwym posiadaczem bezprzewodowych słuchawek Dell BH-200. Jako, że sprzęt na bluetooth na naszym rynku pojawił się całkiem niedawno i tak na prawdę się jeszcze nie zadomowił, miałem sporo problemów z wybraniem właściwej marki. Nauczony przykrym doświadczeniem z zestawem nabytym rok temu, były to słuchawki firmy Thomson, zacząłem się poważnie zastanawiać, czy jest w ogóle najmniejszy sens, by znów kupować coś działającego przez BT. Ostatecznie zdecydowałęm się na firmę Dell, którą znałem z solidnej marki. Na całe szczęście nie zawiodłem się i dziś, dlatego zamierzam napisać parę słów o ich produkcie. Być może rozjaśnię nieco temat komuś kogo również będzie trapił problem wyboru.

Jako że posiadam już doświadczenie związane z użytkowaniem podobnego produktu, postaram się porównać mój nowy nabytek ze słuchawkami zakupionymi rok temu.

Słuchawki jak sama ich nazwa wskazuje służą do słuchania muzyki, więc od opisu słuchania zacznę. Rok temu w serwisie Allegro nie miałem zbyt wielkiego wyboru. Jedyne wartościowe słuchawki BT, to zakupione przeze mnie słuchawki Thomsona wytrzymymujące 3 godziny pracy i słuchawki firmy Nokia, które można było użytkować bez doładowywania baterii przez całe 12 godzin. Oczywiście prócz rozbieżności w pojemnościach baterii, mój zestaw kosztował 200 złotych, a ten od Nokii był dwa razy droższy. Dla porównania wspomnę, że moje słuchawki od Della wytrzymujące do 10 godzin ciągłego słuchania muzyki kosztowały 170 złotych.

Na całe szczęście krótki czas użytkowania modelu Thomsona rekompensował fakt posiadania zasilacza z bardzo długim kablem, który pozwalał na słuchanie muzyki z podłączonymi do prądu słuchawkami. Co prawda nie dało się w ten sposób wyjść z domu i słuchać na świeżym powietrzu, ale do oglądania filmu czy słuchania muzyki we swoim pokoju wystarczało. Jako, że Dell BH-200 wytrzymuje znacznie dłużej bez ładowania, zdecydowano, że ładowanie jego baterii odbywać się będzie za pomocą kabla USB. Niestety to rozwiązanie ma jedną wadę, bo urządzenie, z którego chcemy użyczyć prądu na rzecz naszych słuchawek, musi być uruchomione. Na całe cała procedura ładowania nie jest specjalnie utrudniona, bo trwa jedynie 3 godziny. Po tym czasie możemy przez 10 godzin cieszyć się dźwiękiem.

Jeśli już mówimy o słuchawkach, to zdaję sobie sprawę, że warto było by wspomnieć o jakości dźwięku, który się z nich wydostaje. Co prawda melomanem nie jestem ale uważam, że jakość muzyki z Dell BH-200 jest porównywalna z jakością niejednego lepszego zestawu podpinanego przez kabel.

Dodatkowym atutem słuchawek od Della, jak na dobry sprzęt tego typu, jest wbudowany pilot korzystający z AVRCP. Co prawda nie udało mi się skorzystać z jego funkcjonalności pod systemem Windows XP, ale na palmtopie działającym pod kontrolą Windows Mobile 5 program Windwos Media player posłusznie wykonywał polecenia słuchawek. Podobnie było z komórką Nokia NG, która pozwoliła mi na odebranie, a następnie przerwanie przychodzącego połączenia telefonicznego. Apropos telefonu wypadało by też napisać, że Dell BH-200 pozwala na podłączenie do dwóch urządzeń jednocześnie. Co prawda w tej samej chwili dźwięk odbierany może być tylko i wyłącznie z jednego urządzenia, ale w przypadku palmtopa i telefonu komórkowego ta funkcjonalność zdaje egzamin na piątkę z plusem. W momencie gdy my słuchamy muzyki, a ktoś próbuje się do nas dodzwonić, urządzenie przełącza muzykę na odgłos dzwonka telefonu. W tym momencie możemy odebrać i rozpocząć rozmowę lub odrzucić połączenie i dalej słuchać muzyki.

Ostatnią rzeczą o której napiszę, będzie zasięg słuchawek. Jak zwykle jest to mniej lub więcej zasięg urządzeń typu Bluetooth, czyli w praktyce około 10 metrów. Prócz tego warto wspomnieć o czymś, co może nas bardzo zirytować w momencie gdy oglądamy film lub krzątamy się po domu. Słuchawki Thomsona miały bardzo ograniczony kąt odbioru względem nadajnika oraz nie przetrzymywały grubszych przeszkód takich jak ludzka głowa... co w praktyce nie pozwalało się zbytnio wiercić i przekręcać. Podobny problem występuje w przypadku Dell BH-200, ale jest on o wiele łagodniejszy, a na dodatek w większości przypadków wystarczy, że przez chwilę pozostawimy pod stałym kątek względem nadajnika, a problemy znikną. Myślę, że warto również wspomnieć o braku kolizji BH-200 z innymi urządzeniami BT również podpiątymi do nadajnika. Na codzień korzystam z bezprzewodowej myszy BT, a dodatkowo czasem podpinam moje Dell BH-200 by posłuchać muzyki. Jednoczesne działanie obu urządzeń nie powoduje żadnych zakłóceń, ani zmniejszenia jakości dźwięku. Dodatkowo wspomnę, że słuchawki Thomsona nie potrafiły bezproblemowo odebrać dźwięku z mojej karty BT w laptopie, dlatego dołączone zostało do niej specjalne urządzenie nadawcze, które podpinało się pod wyjście audio w laptopie lub innym urządzeniu grającym. Oczywiście takie urządzenie również miało swoją baterię, którą trzeba było ładować.

Myślę, że tyle informacji na temat słuchawek rozjaśni sytuację każdemu, kto będzie zastanawiał się nad wyborem BH-200 od Della. Od siebie dodam jeszcze tylko, że z zakupu jestem bardzo zadowolony i póki co swoich słuchawek nie oddałbym za żadne inne.



Proszę zważać na to co piszecie w komentarzach. Wpisy zawierające idiotyczne, obraźliwe, wulgarne, ubogie merytorycznie lub niezgodne z polskim prawem treści będą usuwane.




Kazik1902

Dziękuję za ten artykuł. Właśnie zamierzam kupić to urządzenie i byłem ciekaw jak się sprawdzi w praktyce. Ufam znanej firmie dell dlatego uważam że jej produkt powinien spełniać moje oczekiwania. Teraz jestem już tego prawie pewien.

Mam jednak pytanie: słuchawki mają specjalną (nie wiem jak to nazwać) gumę dzięki której słyszymy dźwięki tylko ze słuchawek a nie z otoczenia. Czy efekt tego rozwiązania jest zadowalający?
I jeszcze jedno: jak wygląda sprawa ze składaniem słuchawek i czy w ogóle jest to możliwe?

Tak jak zostało napisane słuchawki kosztują 'prawie' 170 zł bo teraz cena to 'tylko' 169 zł, jednak z przesyłką cena wzrasta o 18 zł :(
Będę wdzięczny za odpowiedź tutaj albo na e-mail t_kazmierczak@o2.pl

Serdecznie pozdrawiam.

Piotr Dusik

Słuchawki nie posiadają gumy wyciszającej dźwięki, ale za to otoczone są miękkim tworzywem, które sprawia, że uszy nie bolą od ucisku.

Jeśli chodzi o dźwięk, to nie jestem melomanem, ale dla mnie jakość jest zadowalająca.

Słuchawki można złożyć, ale niestety producent nie oferuje do nich futerału. Sama procedura złożenia opiera się na zgięciu w dwóch miejscach do środka "ramy" spajającej głośniczki. Dzięki czemu po złożeniu oba głośniczki znajdują się obok siebie.

Kazik1902

Dziękuję za informację i życzę miłego użytkowania :)

cz

A ja na Viście nie potrafię połączyć się ze słuchawkami w trybie stereo audio. Z trybem hands-free nie ma problemu, ale to raczej do oglądania filmów się nie nadaje...

arcady

ma ktos moze instrukcje obslugi do tych sluchawek? w zaden sposob nie moge sprawic zeby muzyka z mojego telefonu k750i grala przez te sluchawki ani zeby grala muzyka z mojego kompa (mimo iz mam wlaczonego BT). prosze o pomoc jak sie podlaczyc.

sanasirr@gmail.com

Robert Ż.

Bardzo przydatny artykuł.

Mam jednak dodatkowe pytanie. Czy korzystał Pan może z tych słuchawek Nokii o których Pan wspomniał?

Zastanawiam się pomiędzy wyborem słuchawek Dell-a i Nokii.